"Ofiarowałem wam własną Matkę, którą Ojciec Niebieski wybrał dla Mnie. Czemuż się więc lękacie i martwicie, a co gorsza, nie usiłujecie łączyć się z Nią we wspólnej modlitwie zawierzenia i łącząc się z Maryją tak zawierzać Bogu, jak Ona zawierzyła.
Gdybyście trwali z Nią w zawierzeniu, bylibyście pełni pokoju, nadziei i radości.
Starajcie się o to dzieci, bo wtedy szatan nie będzie miał do was dostępu."
(Jezus do Anny 10. 02.1990 w Warszawie)

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Bądźcie powiernikami Jej miłości

"...Po pewnym czasie Pan mówi:

-Dzieci, czy kochacie moją Matkę?
-Panie, Ty wiesz...
-No to odmówcie razem z Nią "Magnificat".

Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.

Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,

gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,

a święte jest Jego imię –

i miłosierdzie Jego z pokoleń na pokolenia
dla tych,
co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,

rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.

Głodnych syci dobrami, a bogaczy odprawia z niczym.

Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje,
jak przyobiecał naszym ojcom –

Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.


Pomimo zmęczenia odczuwamy radość.


- To Ja napełniam was radością, moją radością. A wiecie z czego moje Serce się raduje? Otóż z tego, że kochacie Matkę moją, że cieszycie się z Jej istnienia i obecności, że wierzycie w Jej miłość do was i jesteście gotowi ją odwzajemnić. Dlatego napełniam wasze serca radością, pokojem i nadzieją.
Niech pokój Mój spocznie na was i pozostanie. Bądźcie Mi, dzieci, świadectwem nadziei dla tych, którzy jej nie mają. Przygarniam was do Serca i umacniam w was miłość do Matki Mojej. Bądźcie powiernikami Jej miłości do każdego z ludzi. Służcie Jej z radością, bo służba Matce mojej jest służbą miłosierdzia, darzenia i wspomagania.
Błogosławię was w tej służbie, dzieci, do końca waszego życia."

(16.01.1992, Anna "Zaufajcie Maryi", wyd. Księży Marianów, Warszawa 1993)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz